WooCommerce, PrestaShop czy Custom? Co wybrać, żeby sklep nie padł przy 10k produktów?

Wyobraź sobie taką scenę: jest Black Friday. Kampanie reklamowe odpalone, budżet przepalony, ruch na stronie skacze o 300%. I nagle cisza. Sklep pada. Klienci widzą błąd 500, a Ty tracisz pieniądze z każdą minutą. Brzmi jak horror? Dla wielu właścicieli e-commerce to rzeczywistość, bo rok wcześniej wybrali technologię „bo była tania”, a nie taką, która „dowiezie” wynik.

AP2 Media nie bawimy się w półśrodki. Jako Software House widzieliśmy już wszystko: od sklepów na WordPressie, które przy 50 tysiącach produktów ładowały się 20 sekund, po dedykowane systemy, które przy milionowym ruchu nawet nie drgnęły. Dziś bierzemy na warsztat trzy najpopularniejsze drogi: WooCommerce, PrestaShop i Custom. Bez marketingowego bełkotu.

WooCommerce – tanio na start, drogo na mecie?

Nie oszukujmy się – WooCommerce (wtyczka do WordPressa) to najpopularniejszy silnik na świecie. Dlaczego? Bo jest łatwy. Jeśli potrafisz obsłużyć bloga, obsłużysz też sklep. To świetny wybór, jeśli dopiero startujesz, masz budżet „na styk” i asortyment do kilku tysięcy produktów.

Gdzie jest haczyk?
WordPress nie był projektowany jako platforma sprzedażowa. To silnik blogowy z doklejonym sklepem. Przy bazie produktów rzędu 20-30 tysięcy, „puchnie” baza danych. Zapytania SQL zaczynają się dławić. W efekcie, żeby utrzymać sensowną szybkość, musisz inwestować w potężne serwery i zaawansowaną optymalizację cache (Redis, Varnish). Często okazuje się, że koszt utrzymania „taniego” WooCommerce przewyższa koszt wdrożenia profesjonalnego systemu.

PrestaShop – kombajn, który trzeba umieć prowadzić

PrestaShop to inna liga. To system stworzony *tylko* do handlu. Ma w standardzie to, co w Woo musisz łatać wtyczkami: zaawansowane zarządzanie magazynem, multisklep (kilka sklepów w jednym panelu) czy rozbudowane reguły cenowe.

Dla kogo?
Dla e-commerce, który robi poważne obroty i ma od 10 do 100 tysięcy produktów. Presta jest stabilniejsza, ale… toporna. Każda zmiana w kodzie wymaga programisty znającego framework Symfony. Tutaj nie ma „wyklikam sobie”. Albo masz budżet na stałą opiekę techniczną, albo Twój sklep po aktualizacji przestanie działać.

Custom (Laravel + Vue.js) – wolność dla dużych graczy

Kiedy gotowe pudełka (SaaS, Woo, Presta) zaczynają Cię uwierać, wchodzimy my z rozwiązaniami dedykowanymi. Sklep Custom to nie jest „strona www”. To zaawansowana aplikacja webowa.

Dlaczego najwięksi gracze uciekają z gotowców na Custom?

  • Szybkość: Możemy uzyskać wynik 100/100 w Google PageSpeed nawet przy gigantycznej bazie produktów.
  • Nietypowe procesy: Sprzedajesz rolety na wymiar z dokładnością do milimetra? A może druk 3D z wyceną pliku online? Żaden gotowy skrypt tego nie obsłuży.
  • Skalowalność: Backend w Laravelu + frontend w Vue.js (Headless) to technologia, która rośnie razem z Tobą.

Jak to robimy w praktyce? (Case Studies)

Papier przyjmie wszystko, ale kod nie kłamie. Zobacz, jak rozwiązaliśmy problemy technologiczne naszych klientów, budując dla nich dochodowe systemy.

Automatyzacja – czyli jak nie zwariować w magazynie

Masz 500 zamówień dziennie. Jeśli ręcznie przepisujesz dane do systemu kuriera, tracisz czas i pieniądze. Dobry sklep internetowy to taki, który „sam” robi robotę. W naszych wdrożeniach (sprawdź ofertę: Systemy Logistyczne) spinamy sklep z ERP-em i kurierami. Klient klika „Kup”, a na drukarce w magazynie wyjeżdża etykieta. Tak to ma działać w 2026 roku.

Werdykt: Co wybrać?

Bądźmy szczerzy. Nie ma jednej „najlepszej” technologii. Jest tylko ta dobrze dobrana do Twojego portfela i planów.

  • Masz 50k zł budżetu i 5k produktów? Bierz WooCommerce, ale zainwestuj w dobry serwer.
  • Masz hurtownię i 50k produktów? Idź w PrestaShop.
  • Chcesz podbić rynek czymś unikalnym i masz budżet na rozwój? Tylko Custom.

Nadal nie wiesz? Nie zgaduj. Napisz do nas. Prześwietlimy Twój biznes i powiemy wprost, co się opłaca, a co będzie przepalaniem kasy. Bez owijania w bawełnę.

FAQ – Pytania bez cenzury

Czy migracja z WooCommerce na inny system boli?

Boli. I to bardzo. To jak wymiana silnika w jadącym samochodzie. Struktury baz danych są inne, linki SEO trzeba przekierować. Dlatego tak ważne jest, żeby nie wybierać Woo „na chwilę”, jeśli wiesz, że za rok będziesz gigantem. Lepiej od razu budować solidne fundamenty.

Dlaczego Custom jest droższy na starcie?

Bo nie używamy gotowych klocków, które pasują do wszystkiego i do niczego. Szyjemy garnitur na miarę. Płacisz za to, że system robi dokładnie to, co chcesz, i działa błyskawicznie. W dłuższej perspektywie Custom często wychodzi taniej, bo nie płacisz za ciągłe łatanie i optymalizację powolnego gotowca.

Co to jest Headless i czy tego potrzebuję?

Headless to rozdzielenie „głowy” (to co widzi klient) od „ciała” (backendu). Dzięki temu strona działa piekielnie szybko, jak aplikacja mobilna. Jeśli zależy Ci na User Experience na poziomie Zalando czy Amazon – tak, potrzebujesz tego.

Podziel się swoją opinią
Adam Piersa
Adam Piersa
Artykuły: 17